Przyjaciele zwierząt Kłopotliwy Łoś

Książka Kłopotliwy łoś wyd. Zielona Sowa to kolejna część serii dla dzieci „Przyjaciele Zwierząt”






O wydawnictwie


Zielona Sowa to wydawnictwo dla dzieci i młodzieży, w którym pracują ludzie pełni pasji, ciekawi świata, a przede wszystkim zaprzyjaźnieni z najmłodszymi czytelnikami. Wydawane książki są tworzone z myślą o najmłodszych: wzbogacają wiedzę, niosą dobre emocje, rozwijają wyobraźnię, pokazują świat i zachęcają do samodzielnego odkrywania w nim tego, co piękne i dobre.

O autorce książki


Aniela Cholewińska-Szkolik ukończyła polonistykę i jest nauczycielką w gimnazjum. Poza swoją pracą zajmuje się dziećmi w domu . Wolny czas poświęca na pracach w ogródku, spacerami po lesie, a również znajdzie chwile na taniec i fotografowanie.



O książce Kłopotliwy łoś




Książka jest w miękkej okładce i zawiera 160 stron. Przeznaczona jest dla czytelników w wieku od 6-8 lat, ale z pewnością nie jedne starsze dziecko ta lektura wciągnie. W opowiadaniu tym znajdziemy piękne czarno-białe ilustracje.




Napisana jest prostym językiem, żeby każde dziecko przeczytało ze zrozumieniem i nie miało z tym problemu. 


Książa opowiada o problemie, który tyczy również nas Polaków. Z tego względu gdyż budowa obwodnic niszczy naturalne środowisko zwierząt jakimi są lasy. Pewnego popołudnia Wojtek wraz z wujkiem Romanem jadąc do leśniczówki po drodze znajdują małego rannego łosia. Początkowo Roman, który był sceptycznie nastawiony na los zwierząt postanawia mu pomóc.Po pewnym czasie między Romanem a małym łosiem nawiązuje się przyjaźń. I tu się rodzą pytania . Czy Roman, który był zwolennikiem budowania obwodnicy zmieni swe zdanie. Czy zwierzęta zostaną uratowane i nie będzie zniszczone ich naturalne środowisko?


Cytaty z książki



"Amelka oderwała wzrok od ekranu
-Dlaczego wujek nie lubi zwierząt? i zapytała, wpatrując się w leśniczego
-Hm... -zastanowił się pan Adam. - Nie wiem czy nie lubi.... Może po prostu ich nie zna? I dlatego się ich trochę boi?


"- Zwierzę! -zawołał podekscytowany Wojtek.- Na szczęście żywe! Zobacz wujku, rusza łebkiem!
-Jeleń? - zapytał Roman, przyświecając latarką. - Jakiś wielki ...
- Nie,nie. To nie jeleń. - Wojtek nie miał żadnych wątpliwości.To młody Łoś."


Czytajmy naszym dzieciom. Nie tylko telewizja i komputer, żeby mieć chwile spokoju jak to wiele rodziców robi. Czytając książki nasze dzieci rozwijają wyobraźnie jak i również uczą się poprawnej pisowni. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Smakusiowy
blog wielotematyczny
, Blogger